Książki i dylematy

Postanowienie

 

Postanowienie

 

Postanowienie Postanowiłem sobie dzisiaj coś. A że jestem znany z tego, ie mam silną wolę (vide postanowienie o nie przeklinaniu J)... nieważne. Ale postanowiłem obrać - dla mnie - nową taktykę sprzeczania się z ludźmi. Teorytycznie jest ona prosta jak konstrukcja gwoździa, ale w praktyce jest ona bardzo trudna do spełnienia. A polega ona na... spokoju. Pewnie wiadomo, o co mi chodzi ale sprostuję to. Ten kto oglądał BB Bitwa pamięta znanego Łukasza Wiewórskiego "Kena". Facet ten zawsze przy kłótni nie użuwał zbyt dużo energii krzycząc. On praktycznie wcale jej nie zużywał, mówił naprawdę spokojnie, nie podnosił głosu - i to czyniło go tym, który podczas kłótni wygrywał. Nie okazywał emocji, nie wrzeszczał (jak ja czasami potrafię)... a jednak wygrywał, dlatego, że jego "przeciwnik" nie wytrzymywał J. Ja również takie coś spróbuję zastosować w moim życiu codziennym. Dzisiaj tego posmakowałem, i jestem pod bardzo dużym wrażeniem - Shmata wychodził z siebie J. Dobra, starczy... zobaczymy do kiedy będę polemizował w taki sposób... czas pokaże

Książki i dylematy .

 
ręczniki praca Szczecin